piszę o sztuce, pokazuję sztukę, trochę swoją, trochę cudzą, znaną i mniej znaną


Warto też zajrzeć tu:
malarstwo Anny Maciąg



O autorze:
Seweryn Lipiński, tu i ówdzie znany także jako kratke.
Zajmuję się wieloma rzeczami, pośród których malarstwo, uprawiane tak czynnie jak i biernie, zajmuje ważne miejsce.
Na blogu umieszczam wyłącznie autorskie teksty o sztuce, mam nadzieję że czytanie ich sprawi Wam przyjemność, zainspiruje... Być może coś więcej.

Moje obrazy można oglądać też tu:
mój variart czyli galeria


Blog > Komentarze do wpisu

Wpis irysowy

Były słoneczniki...
Czas na irysy.
Kwiaty secesyjne, ozdobne.
Zawsze wijące się, zawsze żyjące, nawet gdy ukazane w czerni i bieli.


Stanisław Wyspiański - Irysy; 1898; ozdobnik z czasopisma "Życie"

Od wielu lat zdobiące, zaskakujące, czasem schowane, niepozorne, jak w tym fragmencie Tryptyku Portinarich. Całość dzieła van der Goesa można zobaczyć tu.
Obraz w obrazie, prawda?



Hugo van der Goes - fragment Tryptyku Portinarich; ok 1475; olej, deska

Były słoneczniki Vincenta, niech i jego irysy się pojawią. Ponownie wybieram nie dwa bukiety irysów sportretowane przez van Gogha w wazonach, lecz te w naturze, żywe. Kształty, niemal nienaturalne w swej ozdobności, dla każdego kwiatu niepowtarzalne, tu właśnie, wśród innych roślin pokazują że takie właśnie są i takie być powinny, taka jest właśnie ich natura.


Vincent van Gogh - Irysy; 1889; 93x71; olej, płótno

I jeszcze...
Moja wersja irysów.


Seweryn Lipiński - Cerneseo Nowid; 2008; 32,5x22,5; pastel, papier
środa, 15 czerwca 2011, seweryn.lipinski

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , 185.101.131.*
2017/08/12 09:07:06
furia ekspresjonizmu w haloimpresjonizmie nie zauważona i u mnie i u ciebie a przecież eksplodująca oto coś co rozkłada na łopatki byłych nawet największych, jednakże milczenie owiec trwa - ha:)), czas umierać (łowca androidów),:),
e'ryk maler